Ludzie z pasją, Z ostatniej chwili

Archeolodzy powrócili na Górę Zyndrama w Maszkowicach i odkryli….

Opublikowano: Sierpień 2, 2017 o 11:58 am   /   przez   /   komentarze (2)

Ekipa naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego wróciła na Górę Zyndrama w Maszkowicach (gmina Łącko) i ponownie odkrywa tajemnice pradawnej osady sprzed czterech tysięcy lat. 

Pierwszych odkryć naukowcy dokonali w sierpniu 2015 roku. Początkowo, archeolodzy byli przekonani, że znajdująca się tam osada pochodzi z czasów przed Chrystusem. Fenomenem odkrycia są zabudowania kamienne na taką wielką skalę. Do tej pory, najstarsze kamienne obiekty architektoniczne znane w tej części Europy, to głównie kościoły z ok X wieku. Wykopaliska z Maszkowic są starsze od nich o bagatela 3000 lat.

Miejsce, które uważane było za wykopaliska archeologiczne zmieniło swój profil. Wszystko za sprawą odkrycia muru kamiennego wraz z bramą, wzniesionych między XVIII i XVII (1740-1690) wiekiem p.n.e. Wcześniej odkryto (jak się teraz okazuje, na przedłużeniu muru) obiekt o podstawie prostokątnej. Wówczas uważano, że mógł być to błąd pomiaru lub coś całkowicie innego.

 –Na pewno możemy już powiedzieć, że udało się natrafić na główną bramę fortyfikacji z wczesnej epoki brązu. Ma ona postać dwóch szerokich murów, flankujących przejście i połączonych z północnym odcinkiem umocnień. Elementem całego założenia jest odkryte w lipcu pomieszczenie z posadzką oraz potężna konstrukcja rampy, poniżej przejścia bramy. Do końca sierpnia odsłonięte zostanie jeszcze połączenie pomiędzy jednym z murów flankujących bramy oraz wschodnim odcinkiem muru, badanym  od 2015 roku -mówi dr hab. Marcin Przybyła, archeolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który kieruje pracami na maszkowickiej górze.

Wyjątkowy dom i pozostałe chaty znajdujące się w obrębie osady, które archeolodzy odkryli w czasie tegorocznych badań, chroniony był przez najstarszy znany na ziemiach polskich monumentalny, kamienny mur. Mamy więc do czynienia z jedną z najstarszych w tej części Europy warowni obronnych. Zamieszkiwaną przez ok 200 ludzi przez 500 lat, z nie znanej i nawet nie nazwanej cywilizacji, którzy przypuszczalnie dotarli tu z terenów dzisiejszych Węgier. Poznać to można po tysiącach wykopanych elementów ceramiki i ozdób, które już od 2011 roku gromadzone są przez studentów  z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

Szczególnie cenny w tym okresie był brąz, czyli nowo stosowany stop miedzi i cyny. Widoczna jest wśród ówczesnej ludności fascynacja tym metalem. We wnętrzu największego domu odkryliśmy nadtopione fragmenty tego surowca. Ze względu na swoją wartość skrzętnie zbierano i przechowywano jego najdrobniejsze fragmenty – opowiada dr hab. Przybyła. We wnętrzu domu badacze znaleźli tylko jeden gotowy przedmiot wykonany z brązu – była to szpila do spinania szat

We wnętrzu domu zamieszkiwanego przez elitę osady archeolodzy odkopali też duży paciorek z bursztynu bałtyckiego – to właśnie w tym czasie w Grecji zaczęły się pojawiać przedmioty wykonane z tego surowca.

Wszystkie odkryte przez nas zabytki świadczą o tym, że mieszkańcy tego domu i osady mogli aktywnie uczestniczyć w wymianie handlowej między strefą Morza Śródziemnego a Bałtykiem. Być może pilnowali szlaków – przekonuje archeolog. Ufortyfikowana osada w Maszkowicach usytuowana była na przełęczy karpackiej na trasie szlaków wiodących z północy na południe.

Skalę odkrycia można porównać tylko do starożytnych Myken czy innych stanowisk archeologicznych świata śródziemnomorskiego.

 

fot. M.P/PAP/

Komentarze (2)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick

  • Sierpień 3, 2017 o 7:25 pm ogórek

    …i w tym miejscu narodził się prezes…

    Odpowiedź
    • Sierpień 22, 2017 o 4:55 pm ehhhh

      k#### darowałbyś sobie …

      Odpowiedź

Partnerzy

herb 1ckis12092751_901790209899742_1325318935_nPrzechwytywanie  

Winieta-2012a