Wydarzenia, Z ostatniej chwili
Czy Stary Sącz doczeka się własnej Karty Mieszkańca? Radni składają projekt uchwały.
Klub Radnych „Stary Sącz – Nasza Gmina”, na którego czele stoi radny Tomasz Koszkul, złożył projekt uchwały intencyjnej dotyczącej opracowania i wdrożenia programu „Karta Starosądeczanina”. To rozwiązanie, które od kilku lat funkcjonuje w wielu polskich miastach i gminach, oferując mieszkańcom zniżki oraz dodatkowe przywileje.
Projekt nie oznacza jeszcze wprowadzenia karty. Radni proponują rozpoczęcie przygotowań do stworzenia programu, który – zgodnie z założeniami – miałby zacząć działać od 1 czerwca 2027 roku.
Co miałaby dać Karta Starosądeczanina?
Jak zapisano w projekcie uchwały, program miałby realizować kilka podstawowych celów:
- wzmacniać więź mieszkańców z gminą,
- wspierać lokalnych przedsiębiorców,
- promować aktywność obywatelską,
- ułatwiać dostęp do oferty kulturalnej, sportowej, edukacyjnej i rekreacyjnej,
- budować lokalną tożsamość oraz zachęcać do korzystania z usług partnerów programu.
W uzasadnieniu projektu radni zwracają uwagę, że podobne rozwiązania funkcjonują już w wielu samorządach w Polsce. Karty mieszkańca stały się narzędziem nie tylko do oferowania ulg, ale także do wspierania lokalnej gospodarki i zachęcania mieszkańców do rozliczania podatków w miejscu zamieszkania.
Najpierw przygotowania
Projekt ma charakter wyłącznie intencyjny. Oznacza to, że Rada Miejska wyraża oczekiwanie, aby burmistrz rozpoczął prace nad przygotowaniem programu.
Do wykonania byłoby m.in.:
- opracowanie regulaminu,
- stworzenie systemu informatycznego i sposobu wydawania kart,
- określenie katalogu ulg,
- pozyskanie partnerów programu,
- analiza kosztów,
- znalezienie źródeł finansowania, również z funduszy krajowych i europejskich.
Dopiero po zakończeniu tych prac radni mieliby podjąć decyzję o uruchomieniu programu.
Co mogłoby znaleźć się w ofercie?
Na razie katalog korzyści nie został określony. Patrząc jednak na doświadczenia innych samorządów, mieszkańcy mogliby liczyć między innymi na:
- zniżki do obiektów sportowych i rekreacyjnych,
- tańsze bilety na wydarzenia organizowane przez gminę,
- rabaty u lokalnych przedsiębiorców,
- promocje w restauracjach, sklepach czy punktach usługowych,
- preferencyjne warunki korzystania z wybranych atrakcji.
W przypadku Starego Sącza często wskazywanym przykładem mogłyby być niższe opłaty za korzystanie ze stawów rekreacyjnych, bez konieczności każdorazowego pobierania zaświadczeń z urzędu potwierdzających miejsce zamieszkania.
Coraz częściej karty mieszkańca działają również jako aplikacje mobilne, umożliwiające korzystanie z ulg bez plastikowej karty.
Czy możliwa byłaby darmowa komunikacja?
To pytanie z pewnością pojawi się wśród mieszkańców. W praktyce jednak taki scenariusz wydaje się mało prawdopodobny.
Bezpłatne przejazdy komunikacją miejską funkcjonują w niektórych miastach posiadających własnego przewoźnika. W przypadku Starego Sącza sytuacja wygląda inaczej. Obsługę linii prowadzi MPK Nowy Sącz, czyli spółka miejska należąca do Nowego Sącza. Gminy ościenne współfinansują funkcjonowanie połączeń, dlatego wprowadzenie bezpłatnych przejazdów wyłącznie dla mieszkańców Starego Sącza oznaczałoby konieczność dodatkowych uzgodnień i zapewnienia finansowania.
Znacznie bardziej realne wydają się więc zniżki na usługi i wydarzenia organizowane przez gminę oraz rabaty oferowane przez prywatnych partnerów.
Kluczowa będzie współpraca przedsiębiorców
Powodzenie programu będzie w dużej mierze zależeć od liczby partnerów, którzy zechcą do niego przystąpić.
Im większa liczba partnerów, tym atrakcyjniejsza może być oferta dla mieszkańców. W wielu miastach właśnie przedsiębiorcy oferują rabaty, traktując udział w programie jako formę promocji i sposób na pozyskanie nowych klientów.
Ile kosztuje wprowadzenie takiego programu?
Na to pytanie dziś nie ma odpowiedzi. W uzasadnieniu projektu radni sami podkreślają, że przed wdrożeniem konieczne jest przeprowadzenie szczegółowej analizy kosztów.
Na wydatki składają się zazwyczaj:
- zakup lub stworzenie systemu informatycznego,
- aplikacja mobilna i obsługa mieszkańców,
- wydawanie kart lub ich elektronicznych odpowiedników,
- promocja programu,
- bieżąca administracja.
Koszt zależy od skali projektu i wybranego rozwiązania technologicznego.
Czy taki program jest potrzebny?
To pytanie z pewnością będzie przedmiotem dyskusji podczas najbliższych miesięcy.
Z jednej strony Karta Starosądeczanina mogłaby stać się narzędziem wspierającym lokalny handel, zachęcającym mieszkańców do korzystania z oferty przedsiębiorców działających na terenie gminy i oferującym konkretne korzyści osobom mieszkającym oraz płacącym podatki w Starym Sączu.
Z drugiej strony jej uruchomienie będzie wiązało się z kosztami oraz koniecznością zbudowania szerokiej sieci partnerów, bez których program może okazać się mało atrakcyjny.
Jedno jest pewne – sam projekt uchwały rozpoczyna dyskusję o tym, czy Stary Sącz powinien dołączyć do grona samorządów posiadających własną kartę mieszkańca.
A jakie jest Państwa zdanie? Czy Karta Starosądeczanina to pomysł, który warto zrealizować? Jakie zniżki i przywileje powinny znaleźć się w takim programie?


fot. archiwum Komitet Wyborczy Klub Radnych „Stary Sącz – Nasza Gmina”






Czy Stary Sącz doczeka się własnej Karty Mieszkańca? Radni składają projekt uchwały.
W Maszkowicach na Górze Zyndrama wybudują wieżę widokową
Chagall goni Matisse’a! Czy będzie frekwencyjny rekord w IMO Galerii? OSTATNIE DNI WYSTAWY!
Drzej. on Starostwo Powiatowe zmieniło klasyfikacje gruntów. Gigantyczne podatki
1 listopada, 2024 o 4:26 pmJa on Starostwo Powiatowe zmieniło klasyfikacje gruntów. Gigantyczne podatki
31 października, 2024 o 4:33 pm19 listopad 2017r. – Zoduski Muzykonckie – Moje Blog on Zoduski Muzykonckie Związku Podhalan w Łącku
10 października, 2023 o 10:49 pm