Najnowsze, Wydarzenia
Krzysztof Zanussi otworzył 6. Peryferiadę w Starym Sączu. „Kultura nie jest kwiatkiem do kożucha”
Leżaki wypełnione po brzegi, koce, nastrojowe światła i letni wieczór pod gołym niebem. Plac przy Galerii IMO w Starym Sączu po raz kolejny zamienił się w plenerową salę spotkań z kulturą. To właśnie tutaj w piątek (7 sierpnia) uroczyście rozpoczęła się 6. Peryferiada – Beskidzka Kanikuła Filmowa, a jej pierwszym gościem był jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów – Krzysztof Zanussi.
Publiczność przywitała go gromkimi brawami. On jednak nie rozpoczął od przemówienia. Gdy tylko wszedł na scenę, wyjął aparat fotograficzny i… zrobił zdjęcie zgromadzonym widzom.Ten niepozorny gest stał się początkiem niezwykłej rozmowy.
Spotkanie poprowadził dyrektor artystyczny festiwalu Filip Nowak, który zapytał reżysera, skąd wzięła się jego pasja do fotografii.
– Skąd ta miłość do robienia zdjęć?
Odpowiedź Krzysztofa Zanussiego wywołała uśmiech na twarzach wszystkich obecnych.
– Skleroza. Pamięć przerasta moją pojemność, więc fotografia jest protezą pamięci – odpowiedział z charakterystycznym dla siebie dystansem.

Choć zabrzmiało to jak żart, szybko okazało się, że właśnie pamięć stanie się jednym z najważniejszych tematów wieczoru. Fotografia – mówił reżyser – pozwala zatrzymać ludzi, miejsca i chwile, które z czasem nieuchronnie odchodzą w przeszłość.
Nie zabrakło również humoru. Zanussi opowiedział anegdotę o Starym i Nowym Sączu.
– Czy można powiedzieć „Stary Sącz”? Można. Ale można też pić przez słomkę – rzucił, wywołując salwy śmiechu.
Po chwili dodał, że podobny żart opowiadał kiedyś w Nowym Sączu.
– Tam się nie śmiali. Super, że przynajmniej wy się śmiejecie. Co stary, to stary – powiedział, a publiczność odpowiedziała kolejnymi brawami.
To właśnie taki jest Krzysztof Zanussi – potrafi w jednej chwili rozbawić publiczność, by za moment skłonić ją do głębokiej refleksji.

Sukces nie jest najważniejszy
Podczas rozmowy wiele miejsca poświęcił współczesnemu rozumieniu sukcesu. Zwrócił uwagę, że słowo „sukces” nie pojawia się na kartach Ewangelii, choć dziś stało się jednym z najważniejszych wyznaczników ludzkiej wartości. Czy naprawdę człowieka można oceniać przez pryzmat stanowiska, pieniędzy, liczby nagród czy osiągnięć? Zdaniem reżysera – nie. Bo życie ma sens także wtedy, gdy nie mieści się w rankingach i statystykach.
„Kultura nie jest kwiatkiem do kożucha”
Najmocniej wybrzmiały jednak słowa o kulturze.
– Kultura nie jest kwiatkiem do kożucha – podkreślał.
Nie jest dodatkiem do codzienności ani rozrywką na wolny wieczór. To właśnie kultura pomaga człowiekowi zrozumieć świat, zachować wrażliwość, szukać prawdy i nie zatracić własnego człowieczeństwa. Mówiąc o tym, Zanussi przypomniał również, że nawet w najtragiczniejszych momentach historii ludzie potrzebowali książek, sztuki i rozmowy. Wspominał o bibliotekarzach w obozach koncentracyjnych, dla których kultura była nie luksusem, lecz sposobem na zachowanie godności i nadziei.


Nie ma gotowych recept
Reżyser z właściwym sobie humorem przyznał także, że nie zna recepty na szczęśliwe życie, chociaż został o to zapytany.
– Gdybym znał receptę na życie, od rana wysyłałbym wszystkim SMS-y z poradami – żartował.
Bo – jak podkreślał – doświadczenia nie da się zastąpić żadnym poradnikiem. Najważniejsze jest, by żyć w prawdzie i nie pozwolić światu narzucić nam kłamstwa.
Pierwszy wieczór Peryferiady pokazał, że festiwal już dawno przestał być jedynie przeglądem filmów. To miejsce spotkań z ludźmi, którzy inspirują, prowokują do myślenia i przypominają, że kultura ma znacznie większą wartość niż tylko dostarczanie rozrywki.
W wyjątkowej atmosferze letniego wieczoru, wśród leżaków, koców i klimatycznego oświetlenia, mieszkańcy Starego Sącza mogli wysłuchać człowieka, który od dekad zadaje pytania o prawdę, pamięć i sens życia.
To był piękny początek Peryferiady – Beskidzkiej Kanikuły Filmowej, która potrwa w Starym Sączu do 17 sierpnia. Jeśli kolejne festiwalowe wieczory będą równie inspirujące, przed uczestnikami jeszcze wiele wyjątkowych spotkań.



















Krzysztof Zanussi otworzył 6. Peryferiadę w Starym Sączu. „Kultura nie jest kwiatkiem do kożucha”
Śp Wojciech Bazielich
Peryferiada dla młodych widzów. Koziołek Matołek w Kinie Sokół w Starym Sączu
Drzej. on Starostwo Powiatowe zmieniło klasyfikacje gruntów. Gigantyczne podatki
1 listopada, 2024 o 4:26 pmJa on Starostwo Powiatowe zmieniło klasyfikacje gruntów. Gigantyczne podatki
31 października, 2024 o 4:33 pm19 listopad 2017r. – Zoduski Muzykonckie – Moje Blog on Zoduski Muzykonckie Związku Podhalan w Łącku
10 października, 2023 o 10:49 pm