Ogłoszenia parafialne, Z ostatniej chwili
Musiał nie musiał, ale chciał!
Najgłębsza duchowość dzieje się w naszych domach, w naszych kościołach. – wyznaje ambasador Światowych Dni Młodzieży, Maciej Musiał.
Nie należę do grona dziewczyn piszczących na widok gwiazd, no chyba, że jakaś właśnie spadnie z nieba, spełniając marzenie. W ręce członkiń Diecezjalnego Biura Medialnego Diecezji Tarnowskiej wpadł ambasador ŚDM, Maciej Musiał. Chłopak, który jest tak sławny, wykorzystuje swoją popularność do głoszenia dobra i to jest piękne, niosące nadzieję. Aktor znany między innymi z serialu „Rodzinka.pl” pozytywnie mnie zaskoczył. Okazał się normalnym, zwykłym człowiekiem bez otoczki robienia z siebie gwiazdy, potwierdzając tym samym obraz, który zaobserwowałam podczas lipcowych wydarzeń w Krakowie: choć każdy z nas jest inny, tak naprawdę wszyscy jesteśmy tacy sami, bo chrześcijaństwo czyni nas równymi.
Pierwsze przemyślenia po spotkaniu: Maciek nie jest ani fanatykiem religijnym, ani obłudnikiem. Jest po prostu człowiekiem wierzącym. I widać, że ten chłopak, który ma tysiące fanów, tak naprawdę jest fanem tylko Jednej Osoby – Jezusa. Inteligentny, utalentowany, a przy tym skromny i niewstydzący się wiary. Dzięki takim ludziom wiem, że chrześcijaństwo nigdy nie zginie, nie da się złamać, nie pozostanie tylko wspomnieniem z podręcznika do historii.
Maćka lubiłam jako aktora, ale teraz – gdy poznałam go chociaż trochę – polubiłam jako człowieka. W pełni świadomie mogę powiedzieć, że go szanuję i nie będą to puste słowa rzucane pod adresem sławnej osoby. W zgodzie z sumieniem, wystawiam opinię na podstawie zebranych faktów – w tym przypadku – wielkiej życzliwości aktora, prostoty, skromności i tej poszukiwanej w show–biznesie „normalności”. Ale czego mogłabym się spodziewać po człowieku, który został ambasadorem ŚDM?
Na pytanie, jak to jest nim być – ambasadorem, nie Maćkiem – chłopak odpowiada – Fajnie, bo dostajesz bilety w dobrych sektorach. Właśnie was tutaj spotkałem, w sektorze S, czyli miejscu, gdzie są ławeczki, gdzie można sobie usiąść. (śmiech) Nie no, przede wszystkim ogromny zaszczyt i radość. To jest bardzo nobilitujące. Cieszę się, że akurat mnie do tego wybrali. Dzięki temu też prowadziłem jedno z pre-wydarzeń, a także wydarzenie powitania Papieża Franciszka. Byłem tam naprawdę blisko, więc jest to zaszczyt.
Kolejne pytanie dotyczy duchowego przeżywania czasu ŚDM. Maciej mówi, czym jest ono dla niego – Myślę, że taka najgłębsza duchowość dzieje się w naszych domach, w naszych kościołach. A tutaj jest takie święto radości, takie dobro unoszące się w powietrzu, coś czym płoniemy coraz bardziej, żeby później zanieść to do naszych domów i rozpalić innych. Słowa Franciszka, które mówi w oknie, czy na kolejnych wydarzeniach, są piękne, mądre, inspirujące i pogłębiające wiarę. I też duchowo doświadczamy innych kultur. To jest coś wspaniałego – dodaje z zachwytem.
Maciek to osoba niespotykanie zabawna i z ogromnym dystansem do siebie. Kiedy pytamy, jaka jest tajemnica tego, że został ambasadorem mówi ze śmiechem – Zadzwonili, zapytali…Nieco poważniej, wyjaśnia – Moim zdaniem, każdy facet jak ma jakieś poglądy, wierzy w coś, to nie powinien się tego wstydzić, Broń Boże. Tylko, kiedy ktoś cię pyta o to, to o tym mówić. Ktoś kiedyś zapytał mnie o wiarę. Jestem wierzącym człowiekiem, jestem młodym człowiekiem i jestem grzesznym człowiekiem. Chcę pokazywać taki obraz wiary, że jestem normalnym młodym człowiekiem. W Polsce często jest tak, że jak już chodzisz do kościoła i cię Pani Babcia z kościoła zobaczy w parku z piwem w ręce, to już nie możesz być katolikiem, co jest kompletną bzdurą. Mówię o tym, co myślę tam, gdzie się pojawiam. Pewnie to do nich dotarło i dlatego mnie zaprosili.
Tajemnica dodania Macieja do listy ambasadorów – jak każda dobra tajemnica – zostanie znana tylko organizatorom. Jedno jest pewne – aktor został wybrany, by być przykładem i inspiracją do niesienia świadectwa wiary. I to jest naprawdę dobry przykład, bo pokazuje, że można łączyć sławę i sukcesy zawodowe z wiarą i być przy tym nieziemsko szczęśliwym.
Sylwia Łabuz






Nad Jeziorem Rożnowskim utonęła kobieta. Policja apeluje o ostrożność
Po awansie czas na okręgówkę. Sokół Stary Sącz zaczyna sezon na wyjeździe
Ruszył nabór do stypendiów Fundacji im. Arcybiskupa Jerzego Ablewicza. Wnioski tylko do 11 września
Drzej. on Starostwo Powiatowe zmieniło klasyfikacje gruntów. Gigantyczne podatki
1 listopada, 2024 o 4:26 pmJa on Starostwo Powiatowe zmieniło klasyfikacje gruntów. Gigantyczne podatki
31 października, 2024 o 4:33 pm19 listopad 2017r. – Zoduski Muzykonckie – Moje Blog on Zoduski Muzykonckie Związku Podhalan w Łącku
10 października, 2023 o 10:49 pm