środa
21
styczeń
Imieniny:
Agnieszka, Epifani, Jarosław, Jarosława, Jerosława, Marcela

Na sygnale

Tragiczne wieści. Góry, które miały dać ciszę, przyniosły niewyobrażalny ból

Opublikowano: 21 stycznia, 2026 o 8:00 pm   /   przez   /   komentarze (0)

Miała to być zwykła wędrówka. Chwila oddechu, samotne myśli na górskim szlaku, cisza Beskidu Sądeckiego. Nikt nie przypuszczał, że ten styczniowy dzień zapisze się w pamięci bliskich Pawła Kościsza jako jeden z najczarniejszych.

55-latek wyszedł z domu z zamiarem krótkiej wyprawy w okolice Krynicy-Zdroju. Nie zabrał ze sobą niczego, co mogłoby zwiastować dramat. Gdy jednak zapadł wieczór, a telefon milczał, niepokój zaczął przeradzać się w strach. Każda kolejna godzina bez wieści była jak ciężar, którego nie dało się już unieść.

Rozpoczęły się intensywne poszukiwania. Ratownicy GOPR, policjanci i zwykli mieszkańcy regionu połączyli siły, pokazując, że w obliczu ludzkiej tragedii potrafimy być razem. Przeczesywano szlaki, lasy, boczne drogi. Sprawdzano każdy sygnał, każdą informację, każdą nadzieję.

Ta nadzieja gasła powoli.

Po kilku godzinach walki z czasem nadeszła wiadomość, której wszyscy się obawiali. Ciało Pawła odnaleziono na terenie ogródków działkowych na osiedlu Falkowa w Nowym Sączu. Zamiast ulgi – rozpacz. Zamiast powrotu – cisza, która zostaje na zawsze.

Z głębokim żalem informujemy, że potwierdził się najczarniejszy scenariusz. Ciało zaginionego Pawła zostało dziś po południu odnalezione na terenie zurbanizowanym w rejonie Nowego Sącza. Rodzinie oraz bliskim składamy najszczersze kondolencje i wyrazy współczucia. Dziękujemy wszystkim służbom ratunkowym oraz internautom za ogromne zaangażowanie, pomoc i udostępnianie informacji. Ta sytuacja pokazała, że w chwilach zagrożenia potrafimy się zjednoczyć i działać razem – napisali koledzy i przyjaciele z GOPR Krynicy-Zdój.

Dla rodziny i przyjaciół świat zatrzymał się w jednym momencie. Pozostały pytania bez odpowiedzi, wspomnienia wspólnych rozmów i myśl, że czasem wystarczy jeden krok, jeden dzień, by życie zmieniło się nieodwracalnie.

Ratownicy przekazali wyrazy współczucia bliskim zmarłego i podziękowali wszystkim, którzy nie pozostali obojętni.

Dziś Beskid Sądecki milczy. A w tej ciszy słychać coś jeszcze – żal, współczucie i pamięć o człowieku, który już nie wróci ze swojego ostatniego szlaku.

Komentarze

Partnerzy

herb 112092751_901790209899742_1325318935_n  
"