Sport, Z ostatniej chwili
Natalia Dulian i Jolanta Cichoń jadą na Mistrzostwa Świata. Będą medale?
Natalia Dulian i Jolanta Cichoń, zawodniczki Uczniowskiego Klubu Sportowego Evan z Nowego Sącza wyjeżdżają na Mistrzostwa Świata juniorów w kickboxingu. Zawody rozpoczynają się 27 sierpnia w stolicy Irlandii Dublinie. – Liczymy na dwa medale – nie ukrywa trener Krzysztof Bulanda.
Jola Cichoń, mistrzyni Polski w wadze powyżej 60 kg, była już mistrzynią świata i tym razem także liczy na dobry występ. – Chcę zdobyć złoty medal – zapewnia zawodniczka. – I ja także – dodaje Natalia Dulian, wicemistrzyni naszego kraju w wadze do 56 kg. Do wyjazdu na Mistrzostwa Świata kwalifikują się mistrzynie i wicemistrzynie kraju.
Nadzieje dziewcząt podziela ich trener, Krzysztof Bulanda. – Liczymy na dwa medale – mówi trener Bulanda. – Z Jolą pracujemy już 7 lat i liczymy na powtórzenie sukcesu sprzed 2 lat, kiedy została mistrzynią świata. Każdy inny kolor medalu niż złoto byłby rozczarowaniem – dodaje trener.
W przypadku Natalii trener jest ostrożniejszy. – Dla niej to pierwszy wyjazd na mistrzostwa, będący podsumowaniem rocznych treningów – mówi Krzysztof Bulanda. – Każdy medal będzie sukcesem, ale sam udział w Mistrzostwach Świata to też wielka nobilitacja – podkreśla.
Obydwie dziewczyny znają już nazwiska swoich przeciwniczek. – Najbardziej groźna wydaje się zawodniczka z Litwy, Amanda Miller – mówi Jola Cichoń. Przeciwniczkami Natalii będą zawodniczki z Turcji i z Republiki Południowej Afryki. – Nazwiska znam, ale nie miałam jeszcze okazji się z nimi spotkać – zaznacza Natalia Dulian. Zawodniczki wiedzą, że przeprawa nie będzie łatwa, ale o strachu nie ma mowy.
Tak się zaczęło
Dla obydwu zawodniczek kariera kickboxerek to w dużej części kwestia przypadku. – Była to chęć spróbowania czegoś nowego – wspomina Natalia Dulian. – Próbowałam różnych sportów, nie bardzo to wychodziło. W końcu trafiłam do trenera Bulandy i odnalazłam w kickboxingu cząstkę siebie.
Przypadek kierował także krokami Joli Cichoń. – Na trening zabrała mnie kuzynka. Spodobało mi się na tyle, że robię to już od 7 lat – mówi zawodniczka. Ten sport naprawdę trzeba lubić, bo wymaga wielu wyrzeczeń i ciężkiej pracy. Zawodniczki trenują 2 – 3 razy dziennie, po 5 razy w tygodniu. Są jeszcze sparingi i obozy przygotowawcze – w czerwcu zawodniczki wyjechały na taki obóz do Krynicy, a Jola jako członkini kadry narodowej do Zakopanego.
Jak wyglądają treningi? – Jest 8 dziewczyn, które nie tylko ze sobą rywalizują, ale i pomagają sobie wzajemnie – tłumaczy Krzysztof Bulanda. – Poza rywalizacją na macie jest praca na przyrządach, takich jak worki i piłki lekarskie, w zależności od etapu przygotowań – wyjaśnia trener.
Zawodniczki są z treningów bardzo zadowolone. – W sali jest bardzo przyjazna atmosfera, a my, zawodniczki, zawieramy ze sobą przyjaźnie. Myślę, że w Evanie po prostu warto trenować – uśmiecha się Natalia Dulian. Koleżanka potwierdza jej słowa i dodaje: – Tu, w Nowym Sączu, widzimy bardzo duży wkład trenera w nasze treningi, a sala jest bardzo dobrze wyposażona. No i jest bardzo miła atmosfera – podkreśla Jola Cichoń.
Wsparcie miasta
UKS Evan wspierany jest przez miasto Nowy Sącz. To ważny element przygotowań sportowych. – Pomoc finansowa ze strony miasta Nowego Sącza oraz sponsorów stwarza nam warunki logistyczne dla naszej działalności – potwierdza Krzysztof Bulanda. – Mamy zaplecze na taki wyjazd jak Mistrzostwa Świata, nie mamy problemów z przygotowaniem się, czy choćby ze skompletowaniem strojów.
Wsparcie miasta odczuwalne jest nie tylko przez trenerów, ale i same zawodniczki. – To ważne, kiedy zawodniczka wie, że ma oparcie nie tylko w tym małym organizmie, jakim jest klub, ale i w tym większym, jakim jest miasto – podkreśla trener Bulanda.
Odpowiadający za współpracę z UKS Evan Tomasz Michałowski, kierownik Referatu Promocji i Turystyki Urzędu Miasta Nowego Sącza podkreśla jeszcze jeden ważny aspekt pracy w sądeckim klubie. – Jola i Natalia umiejętnie łączą osiągnięcia sportowe z dobrymi wynikami w nauce – zauważa Tomasz Michałowski. – Często niestety te dwie rzeczy nie idą w parze – dodaje. Obydwie zawodniczki są uczennicami nowosądeckich liceów.
Jola i Natalia wyruszają na podbój Dublina w najbliższy czwartek (25 sierpnia). – Trzymamy kciuki za ich występ, ale już sam udział w mistrzostwach tej rangi to duże wyróżnienie – mówi Tomasz Michałowski. –Niestety, nie mamy zbyt wielu dyscyplin sportowych, gdzie możemy się pochwalić takimi osiągnięciami jak zawodniczki klubu Evan – dodaje. Tym bardziej ambitnym dziewczynom z Nowego Sącza warto kibicować.
UM NS






Ruszyła policyjna akcja „Bezpieczne wakacje 2026” na Sądecczyźnie
Marian Potoniec odznaczony Medalem Komisji Edukacji Narodowej
Dlaczego warto dołączyć do Hardych Dzieciaków latem?
Drzej. on Starostwo Powiatowe zmieniło klasyfikacje gruntów. Gigantyczne podatki
1 listopada, 2024 o 4:26 pmJa on Starostwo Powiatowe zmieniło klasyfikacje gruntów. Gigantyczne podatki
31 października, 2024 o 4:33 pm19 listopad 2017r. – Zoduski Muzykonckie – Moje Blog on Zoduski Muzykonckie Związku Podhalan w Łącku
10 października, 2023 o 10:49 pm