Ludzie z pasją, Wydarzenia, Z ostatniej chwili

Miłość na całe życie. Żelazne gody państwa Rzepiel z Jazowska

Opublikowano: Czerwiec 17, 2020 o 1:22 pm   /   przez   /   komentarze (0)

W dobie szybkich małżeństw i jeszcze szybszych rozwodów staż małżeński państwa Antoniego i Józefy Rzepiel robi ogromne wrażenie. Na ślubnym kobiercu stanęli 65 lat temu. Dzisiaj świętują „żelazne gody”.

Antoni i Józefa Rzepiel z Jazowska (gmina Łącko) przyrzekali sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską 17 czerwca 1955 roku. Doczekali się 6 dzieci (trzech synów i trzy córki) , 20 wnuków oraz 16 prawnuków. Jak mówią ostatnie 65 lat to czas wzlotów i upadków, ale miłość i wzajemne wsparcie jakim darzyli się przez te wszystkie lata pozwoliły im się uporać z przeciwnościami losu i doczekać wielu szczęśliwych chwil.

-Ja służyłem w marynarce wojennej. Przyjechałem na urlop i tak się poznaliśmy. Oboje pochodzimy z Jazowskamówi pan Antoni Rzepielpo 6 miesiącach wzięliśmy ślub. Pamiętam dokładnie ten dzień. Wzięliśmy ślub cywilny a potem kościelny. Na weselu bawiła się tylko najbliższa rodzina. Około 40 osób. 

Pan Antoni pracował w PKS-ie a potem w krakowskich i sądeckich wodociągach miejskich. W wieku 59 lat przeszedł na emeryturę. Pani Józefa zajmowała się domem, wychowaniem 6 dzieci i gospodarką. –mąż był w delegacji a ja zajmowałam się gospodarką i dziećmi  -dodaje pani Józefa.  Państwo Rzepiel cieszą się dobrym zdrowiem. Pani Józefa skończyła 90 a pan Antoni 88 lat.

Jaka jest recepta na miłość?

Najważniejsze, żeby ciupagi w powietrzu nie latałyżartuje pan Antoniprzede wszystkim musi być szacunek i zrozumienie drugiego człowieka. 

Babcia ma jeszcze więcej apetytu na miłość. Zrobiła się kochliwa, lubi się przytulać i jest bardzo zazdrosna o dziadka -zdradzają wnuczki.

Zgadza się. Do dzisiaj mnie kontroluje i musi wiedzieć jak wychodzę nawet na podwórkokomentuje pan Antoni -nie daj Boże, gdybym wyszedł z jakąś kobietą do sadu. Muszę słuchać żony. Jak się tyle lat przeżyło to trzeba dożyć tych kolejnych lat, na tyle na ile Bozia pozwoli. 

-Bardzo kocham swojego męża -dodaje pani Józefa, która nie odrywa wzroku od męża.

Z okazji żelaznej rocznicy nie mogło zabraknąć życzeń i kwiatów. Nasza Redakcja złożyła je dzisiaj osobiście. Państwu Rzepiel życzymy kolejnych jubileuszy w zdrowiu i zgodnie z obietnicą widzimy się na kolejnych godach.

fot/rozmowa. Aneta Mamala

 

Komentarze

Partnerzy

herb 1ckis12092751_901790209899742_1325318935_nPrzechwytywanie  

Winieta-2012a