Ludzie z pasją, Wydarzenia, Z ostatniej chwili

Młodzież się nie zmienia. Są jak diamenty, które trzeba oszlifować -mówi Lucyna Dybiec

Opublikowano: 10 grudnia, 2016 o 10:09 am   /   przez   /   komentarze (0)

Internat Międzyszkolny w Starym Sączu jest każdego tygodnia przez dziesięć miesięcy w roku domem dla około 135 dziewcząt i chłopców, którzy wybrali specyficzne kierunki kształcenia. Szkół o takich profilach jest w kraju mało. Musieli więc szukać swej szansy daleko od domów rodzinnych. Rolę troskliwej mamy sprawuje tam dyrektorka Lucyna Dybiec wraz z gronem wychowawców.

Są to dziewczęta i chłopcy nie tylko z różnych stron regionu, ale także kraju, a po raz pierwszy także z Ukrainy, którzy wybrali sądeckie szkoły ze względu na unikatowość kierunków kształcenia. Są to m.m technikum leśne czy klasy licealne o profilach straży pożarnej, policji i wojska. Wśród mieszkańców internatu wielu ma talenty artystyczne.

Młodzież 50 lat temu i teraz jest praktycznie taka samamówi dyrektor Internatu Lucyna Dybiecróżnią ich jedynie pewne zainteresowania, które teraz skierowane są ku elektryczności i technologii. To jest troszkę inna płaszczyzna, ale potrzeby mają takie same. Mają przeróżne pomysły i ukryte talenty, które trzeba odnaleźć, wydrążyć, pokazać i oszlifować jak diamenty. Trzeba dać im odwagę. Można z nimi naprawdę wszystko zrobić. Pięknie malują, śpiewają, fotografują. Dzisiaj młodzież wymaga większego ukierunkowana i wyczulenia na pewne sprawy oraz indywidualnego podejścia.

Starosądecki Internat wspiera rozwój młodych ludzi prowadząc koła zainteresowań (Dyskusyjny Klub Filmowy, kółko historyczne, fotograficzne, sportowe, profilaktyczne, Klub Kibica i Seniora oraz wolontariat) a także organizując imprezy, w których mogą prezentować się publicznie. Ich wysiłki doceniają wychowankowie. Internat to drugi dom, a w domu powinno być spokojnie i bezpiecznie. W czasie dyżurów wychowawczych nauczyciele oprócz tego, że czuwają nad bezpieczeństwem, pomagają w przygotowaniu do lekcji, stąd kółko „Pomocna dłoń”.

W naszym Internacie nie ma czasu na nudę! Oprócz codziennych zajęć i czynności, wiele czasu poświęcamy także na zabawę. Dobrą okazją są do tego zabawy andrzejkowa i karnawałowa czy spotkanie ze św. Mikołajem, mówi wychowawczyni Beata NobilecCała wspólnota internatu: wychowawcy i wychowankowie – wspólnie angażują się w przygotowanie najważniejszych uroczystości: święta domu i spotkania opłatkowego. To mobilizacja wszystkich sił i pomysłów do wspólnych przedsięwzięć takich jak np przedstawienia teatralne. To wreszcie wspaniała okazja do pokazania swoich talentów, wyrażania emocji oraz wzajemnej integracji i pogłębiania relacji i przyjaźni.

Międzyszkolny Internat w Starym Sączu to drugi dom – uczy, wychowuje i przymnaża radości!

Zobacz: 50-lecie Międzyszkolnego Internatu w Starym Sączu!

 

 

 

Komentarze

Partnerzy

herb 112092751_901790209899742_1325318935_n  
"