Wydarzenia, Z ostatniej chwili

Ogromny ból stale łamiących się kości. Róża potrzebuje naszej pomocy!

Opublikowano: Wrzesień 19, 2019 o 6:43 pm   /   przez   /   komentarze (0)

Mają 3 miesiące, żeby uzbierać 400 tysięcy złotych na operację nóżki Róży. Za niespełna miesiąc muszą wpłacić prawie 80 tys. zł, żeby zarezerwować dla niej termin. O pomoc dla dwuletniej dziewczynki proszą pochodzący z Dębicy Paweł Dąbrowski z żoną Karoliną.

Dysplazja piszczelowa kości. Wada wrodzona. Będzie nosić szynę całe dzieciństwo i młodość, żeby uchronić słabą kość przed złamaniem, ale noga nigdy nie będzie prosta – usłyszałam od ortopedy -mówi mama Róży, Karolina Dąbrowska –Róża miała wtedy 2 miesiące i podczas wizyt lekarskich słodko spała. Patrzyłam na moją kochaną córeczkę i nie dowierzałam w słowa lekarza. Ale przecież kości u dzieci są miękkie, przez jakiś czas ponosi szynę i będzie dobrze! – krzyczałam ze łzami w oczach. Lekarz tylko ze smutkiem kręcił głową i rozkładał ręce. Przez wrodzoną wadę kość w nóżce rośnie krzywo, dodatkowo jest krótsza. I bardzo słaba. Łatwo ulega złamaniom. Powoduje ból, który rozdziera serce rodzica. Jeśli się złamie, to już się nie zrasta. W miejscu złamania tworzy się staw rzekomy, a noga jest wygięta w nienaturalny sposób. Chodzenie bez zabezpieczenia grozi pęknięciem piszczela i oczywiście ogromnym cierpieniem naszego dziecka… Ostatnio okazało się, że kość znowu pękła, w ortezie… Jest coraz gorzej. Tak bardzo boimy się o przyszłość, o to, że Róża zostanie bez nóżki.

Dziewczynka ma już kolejną szynę. Tym razem do uda. Kilkugodzinne wizyty u technika ortopedy podczas przymiarek zawsze kończyły się płaczem. Szyna była dopasowywana do nóżki, później zdejmowana, znów mierzona i tak kilka razy. Jeśli uciskała za bardzo, trzeba była wrócić na drugi dzień i wprowadzić korekty.

Rodzice Róży trafili w końcu do dr. Paleya, światowej sławy ortopedy, który zgodził się zoperować ich córkę w Warszawie 10 stycznia 2020. On jako jedyny dał im gwarancję, że po operacji nóżka się już nie złamie. Ale problemem jest niewyobrażalny dla nich koszt operacji – 400 tysięcy złotych. Całą sumę muszą wpłacić do 10 grudnia 2019 r.

Jest niewiele czasu, ale wierzymy w Wasze dobre serca, że pomożecie naszej kochanej Księżniczce stać się w pełni sprawną dziewczynką. Chcemy zawalczyć o jej jak najlepszą przyszłość i zwracamy się do Was, Drodzy Darczyńcy, z wielką prośbą o pomoc, bo bez Waszego wsparcia nie damy rady! Liczy się każdy grosz! – apeluje Karolina Dąbrowska.

Pomóc można wpłacając symboliczną kwotę przez stronę Się Pomaga -> TUTAJ

Komentarze

Partnerzy

herb 1ckis12092751_901790209899742_1325318935_nPrzechwytywanie  

Winieta-2012a