Kultura, Wydarzenia, Z ostatniej chwili
Narodowe Czytanie pod czarnoleską lipą w „Gnieździe”
Wczoraj w siedzibie Stowarzyszenia na Rzecz Osób Niepełnosprawnych „Gniazdo” miała miejsce 14. edycja Narodowego Czytania, tym razem poświęcona twórczości Jana Kochanowskiego. Co prawda wydarzenie odbyło się z ponad tygodniowym opóźnieniem, ale za to w wyjątkowej scenerii – w słynnym dworku poety, w cieniu rozsławionej przez niego lipy, w miejscu, w którym powstała większość jego utworów, w tym wybitne „Treny”. To tam„ojciec polskiej poezji”, nazywany często Janem z Czarnolasu, osiadł na stałe prawdopodobnie w roku 1574. Tam zamieszkała z nim żona Dorota Podlodowska. Tamteż urodziło się siedmioro dzieci poety – sześć córek i syn.

Licznych sympatyków „Gniazda” (i miłośników „pięknej Kalijopy”)na spotkanie z poezją Jana Kochanowskiego zaprosiła pani kierownik ŚDS Joanna Janczura-Homoncik, ale w czarnoleskich progach powitał ich już sam Mistrz (w tej roli Michał Wcisło), który, jak przed wiekami, usiadł pod sędziwą lipą–przewodniczką po twórczości wielkiego poety.

Wśród gości zorganizowanej w „Czarnolesie” poetyckiej biesiady byli: burmistrz Starego Sącza Jacek Lelek, pani prezes „Gniazda” Zofia Wcisło, radny powiatowy Piotr Dyrek, wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Małopolskiego Stanisław Pasoń, przewodniczący Komisji Kultury, Edukacji, Sportu i Turystyki Rady Miejskiej w Starym Sączu Marian Potoniec oraz,zawsze wierni, przyjaciele Stowarzyszenia.

Pod czarnoleską lipą nie zabrakło też„Gniazdowych” podopiecznych, którzy z ogromnym zaangażowaniem przyłączyli się do literackiego świętowania. Jedni czytali, a nawet śpiewali wiersze Jana Kochanowskiego. Inni tańczyli w rytm renesansowej muzyki, przypominając staropolskie sobótkowe zabawy, o którychMistrz tak pięknie pisał w „Pieśni świętojańskiej o sobótce”. Jeszcze inni prezentowali swoje talenty aktorskie, wcielając się w role bohaterów słynnej „Odprawy posłów greckich” – niezwykłego i jakże aktualnego dramatu.

Tematyka prezentowanych dzieł była bardzo różnorodna, tak jak bogata i różnorodna jest twórczość renesansowego poety. Gości bawiły więc żartobliwe fraszki, skłaniały do zadumy filozoficzne i patriotyczne pieśni, wzruszały osobiste treny. Wrażenie zrobił też przepiękny „Psalm 91” (z „Psałterza Dawidowego” Jana Kochanowskiego) wspólnie zaśpiewany przez wszystkich uczestników.
Było poetycko, renesansowo i biesiadnie. Co jakiś czas rozbrzmiewało słynne, zaczerpnięte z Horacego, „carpe diem”. Wzniesiono też wspólny toast.


























Zdjęcia: Agnieszka Sznajder/ tekst Anna Skalska






Nad Jeziorem Rożnowskim utonęła kobieta. Policja apeluje o ostrożność
Po awansie czas na okręgówkę. Sokół Stary Sącz zaczyna sezon na wyjeździe
Ruszył nabór do stypendiów Fundacji im. Arcybiskupa Jerzego Ablewicza. Wnioski tylko do 11 września
Drzej. on Starostwo Powiatowe zmieniło klasyfikacje gruntów. Gigantyczne podatki
1 listopada, 2024 o 4:26 pmJa on Starostwo Powiatowe zmieniło klasyfikacje gruntów. Gigantyczne podatki
31 października, 2024 o 4:33 pm19 listopad 2017r. – Zoduski Muzykonckie – Moje Blog on Zoduski Muzykonckie Związku Podhalan w Łącku
10 października, 2023 o 10:49 pm