Sport
Polak z Manchesteru United w Starym Sączu
W marcu 2012 roku zaczął szkolić dzieci i młodzież w słynnym Manchesterze United. Obecnie jest koordynatorem grup U-13 i U-16 w Nottingham Forest. Rozmawiamy z Radosławem Mozyrką, który w czerwcu (6-7.06.) odwiedzi Turniej Sokolika w Starym Sączu.
Można powiedzieć, że Twoja trenerska droga do Anglii wiodła przez Irlandię.
– Tak naprawdę każde doświadczenie trenerskie prowadziło mnie do miejsca, w którym teraz jestem. Aczkolwiek wszystko faktycznie zaczęło się na tę większą skalę właśnie w Irlandii osiem lat temu. Tam pracowałem m.in. w hotelu i nauczyłem się języka. Pracowałem również w Anglii, Stanach Zjednoczonych, Japonii i we Włoszech. Szkoliłem się na piłkarskich kursach, grałem i dorabiałem jako trener w małych klubikach.
Jak to się stało, że nazwisko polskiego trenera znaczy obecnie tak wiele w systemie szkolenia w ojczyźnie futbolu?
– Jeszcze nie tak wiele (śmiech). Faktem jest, że coraz więcej osób ze środowiska piłkarskiego mnie kojarzy. Ja po prostu wykonuję swoją pracę.
Obecnie jesteś odpowiedzialny za nadzorowanie rozwoju zawodników w wieku 12-16 lat, monitorujesz piłkarzy z Nottingham.
– Tak. Mam około pięćdziesięciu podopiecznych. Jestem koordynatorem U-13 i U-16. Trzy lata temu gdy nastała rewolucja w systemie szkolenia właśnie tak nazwali funkcję, którą teraz sprawuje.
Co z Czerwonymi Diabłami?
– Od czerwca ub. roku nie pracuję już dla Manchesteru United. Zbyt wiele obowiązków otrzymałem tu gdzie teraz jestem i musiałem rozwiązać kontrakt. Była to jednak fajna przygoda, która wiele mnie nauczyła.
Powiedziałeś w jednym z wywiadów, że łatwiej załapać się do wspomnianego United niż – nie mając znajomości – znaleźć pracę w polskiej ekstraklasie. Jest aż tak źle czy może aż tak dobrze, że polskie kluby mogą sobie pozwolić na nepotyzm kosztem fachowości?
– Sprawa wygląda tak, że polskie środowisko piłkarskie jest dość mocno hermetyczne. Faktycznie ciężko się do niego przedostać, chociaż z drugiej strony dla chcącego nic trudnego (śmiech).
Czy wśród tak młodych piłkarzy, jakimi się zajmujesz można wyłowić wielkie talenty, czy można już z całą pewnością mówić o tym, że szlifuje się diament?
– Kilku zawodników, z którymi obecnie pracuję, pokazuje, że mają potencjał. Nie wiadomo jednak jak rozwiną się w ciągu kilku następnych lat. Wiele zależy od nich samych.
Wiemy, że PZPN rozmawiał z Tobą o współpracy, ale nic z tego nie wyszło.
– Jeśli chodzi o PZPN to póki, co nie ma tam dla mnie miejsca. Być może coś zmieni się za kilka lat.
Czy kluby w Polsce są gotowe na zatrudnianie fachowców do pracy z młodzieżą?
– Kluby, które chcą mieć zdrowe i mocne podstawy powinny, czym prędzej znaleźć środki finansowe na szkolenie młodych piłkarzy.
Pracujesz w wielkim, profesjonalnie zorganizowanym przedsiębiorstwie. Jaką radę dałbyś początkującym akademiom, czy takim jak nasz klub stowarzyszeniom (pyta Tomasz Popiela koordynator Turnieju Sokolika, mowa o UKS Sokoliki), żebyśmy mogli dogonić zachód? Czy jest to w ogóle możliwe?
– Wszystko jest możliwe. Jeśli akademia ma jasno określoną filozofię i konsekwentnie pracuje z zawodnikami to efekt będzie pozytywny.
Co byś poradził dzieciakom chcącym dziś naśladować Messiego, Ronaldo czy Lewandowskiego?
– Recepta jest prosta. Dużo trenować, zdrowo się odżywiać, oglądać dużo meczów piłkarskich i oczywiście nie poddawać się po porażkach. Trzeba do tego dodać również odrobinę szczęścia. Moje motto brzmi: Practice does not make perfect, Perfect practice makes perfect.
Na koniec. Czego spodziewasz się jadąc na Turniej Sokolika do Starego Sącza?
– Dobrej organizacji i zdrowej rywalizacji na boisku. To najważniejsze.
Trener Radosław Mozyrko tak opisuje system treningów Nottingham Forest FC : „Trenują 3 razy w tygodniu po 120 minut, z tym, że pierwsze 30 minut każdego treningu jest dla zawodników, mogą robić co chcą, czas wolny dla nich.” Ciekawie wygląda również sam system gier i sparingów oraz realizacja założeń opisanych w klubowej misji i wizji. „U9 – U16 grają tylko mecze towarzyskie plus od czasu do czasu w turniejach. Co do akademii, przez ostatnie 15 lat wyprodukowała ponad 70 zawodowych piłkarzy, na początku sezonu sprzedaliśmy dwóch wychowanków do Newcastle za 5 mln funtów plus bezpłatne rocznie wypożyczenie do klubu, gdzie Newcastle będzie płacił za ich pensje, 3 lata temu sprzedaliśmy zawodnika, 17 latka do Chelsea za 1,5 miliona funtów. Od momentu, jak nowi właściciele są w klubie, czyli lipiec 2012, 8 wychowanków zadebiutowało w pierwszej drużynie.”
Rozmawiali T.Popiela i R.Szurek
fot. lovefootball.pl






Koncerty na jakie długo czekano w Starym Sączu. Wystąpią geniusze fortepianu.
„Przystań Kultury” w Myślcu coraz bliżej. Umowa podpisana, inwestycja za ponad 3,7 mln zł
Pierwsi najemcy już zobaczyli swoje mieszkania. We wrześniu otrzymają klucze od SIM
Drzej. on Starostwo Powiatowe zmieniło klasyfikacje gruntów. Gigantyczne podatki
1 listopada, 2024 o 4:26 pmJa on Starostwo Powiatowe zmieniło klasyfikacje gruntów. Gigantyczne podatki
31 października, 2024 o 4:33 pm19 listopad 2017r. – Zoduski Muzykonckie – Moje Blog on Zoduski Muzykonckie Związku Podhalan w Łącku
10 października, 2023 o 10:49 pm