Wydarzenia

O tajemniczych odkryciach w Maszkowicach pisze dr Przybyła

Opublikowano: Sierpień 31, 2015 o 7:11 am   /   przez   /   komentarze (8)

Tajemnicze odkrycie na „Górze Zyndrama” w Maszkowicach wzbudziło nie małe poruszenie.  Z związku z licznymi pytaniami i listami, które wpłynęły do naszej redakcji poprosiliśmy dr Marcina S. Przybyłę o komentarz w tej sprawie. Dr Marcin wraz z grupą studentów z Krakowa prowadził badania w Maszkowicach. Zatem specjalnie dla naszych czytelników…

„Góra Zyndrama” w Maszkowicach znana jest jako stanowisko archeologiczne już od początku XX wieku. W latach 1959-1975 prowadzono na niej pierwsze badania wykopaliskowe, podczas których odkryto przede wszystkim doskonale zachowane pozostałości prehistorycznej wioski. Można sądzić, że była ona zamieszkana mniej więcej pomiędzy 1000 i 50 rokiem przed narodzeniem Chrystusa, a więc współcześnie z okresem rozwoju cywilizacji antycznych na południu Europy – greckiej, etruskiej i pojawiającej się najpóźniej cywilizacji rzymskiej. W 2010 roku ekspedycja z Instytutu Archeologii rozpoczęła prace w niebadanej dotąd strefie stanowiska, w miejscu gdzie gwałtownie kończy się szczytowe wypłaszczenie „Góry Zyndrama” i zaczyna się jej wschodni stok. Badania, które były kontynuowane w sezonach 2012 i 2014, pozwoliły nam stwierdzić, że pod pozostałościami osady odsłoniętej podczas dawnych badań znajdują się resztki drugiego, starszego o ponad pół tysiąca lat osiedla.

Rozpoczynając pięć tygodni temu kolejną kampanię wykopaliskową byliśmy już pewni kilku faktów. Po pierwsze, starszą osadę w Maszkowicach można datować na XVII i XVI wiek przed narodzeniem Chrystusa i łączyć z okresem nazywanym przez archeologów wczesną epoką brązu. Po drugie, jej mieszkańcami nie była rdzenna ludność, zamieszkująca Małopolskę od końca epoki kamienia, lecz niewielka (około 150-200 osób) grupa kolonistów przybyłych z południa, z obszarów leżących nad Cisą (zwłaszcza dzisiejsze Węgry). W polskich Karpatach odkryto już kilka stanowisk archeologicznych związanych z tą „obcą”, południową tradycją (tzw. kultura Otomani-Füzesabony), z których najlepiej rozpoznana jest obronna osada w Trzcinicy koło Jasła. Po trzecie, osada w Maszkowicach została założona z rzadkim w tych czasach rozmachem. Jej pierwsi mieszkańcy ścięli cały wierzchołek wzniesienia, tworząc wypłaszczenie terenu o powierzchni około 0,5 ha. Z pozyskanych w ten sposób ton gliny na łagodnym wschodnim i północnym stoku góry zbudowany został taras, który dodatkowo jeszcze poszerzył przestrzeń osady. Całą konstrukcję wzmacniał suchy mur (nie znano jeszcze wtedy zaprawy murarskiej) zbudowany z dużych (do około 0,5 m) bloków piaskowca spojonych gliną. Dzięki badaniom geofizycznym wiemy, że ciągnął się on na długości około 120-140 m, otaczając całe osiedle od wschodu i północy. Niewątpliwie oprócz pełnienia funkcji muru oporowego, utrudniał on również dostęp do osiedla potencjalnym napastnikom. I ta właśnie cecha osady na „Górze Zyndrama”, czyni to miejsce szczególnie interesującym – z całej Europy Środkowej znanych jest najwyżej kilkanaście tak wcześnie datowanych stanowisk, które posiadają gorzej lub lepiej zachowane kamienne fortyfikacje. W tym czasie wykorzystanie kamienia, jako surowca budowlanego jest bowiem typowe dla obszarów śródziemnomorskich. W umiarkowanej strefie Europy, aż do średniowiecza, umocnienia wznoszono z zasady z drewna i gliny.

Zaintrygowani tą cechą stanowiska w Maszkowicach postanowiliśmy podczas tegorocznych badań wstrzymać się z dalszym rozpoznawaniem wnętrza osady i schodząc z naszymi wykopami w dół stoku lepiej rozpoznać kamienne umocnienia tarasu. Pierwsze trzy tygodnie prac przyniosły potwierdzenie naszych wcześniejszych obserwacji. Później natknęliśmy się jednak na coś zupełnie nieoczekiwanego. Po usunięciu młodszych nawarstwień, które przykrywały teren tuż poniżej znanego nam już muru oporowego z wczesnej epoki brązu, naszym oczom ukazała się jego zewnętrzna ściana, rodzaj lica, którego istnienia nie byliśmy dotąd świadomi. W przeciwieństwie do wnętrza muru nie została ona zbudowana z nieregularnych brył piaskowca, lecz z potężnych dopasowanych do siebie bloków, o długości nie mniejszej niż 70 cm i często sięgającej 1 metra. Część z nich jest regularnie obrobiona w kształt sześcioboków. Na miejscu posadowienia lica zachowanych jest 4-5 warstw ściśle przylegających do siebie kamieni, mających łączną wysokości 0,8-1 m. Biorąc jednak pod uwagę wysokość tarasu oraz liczbę kamieni, które spadły z muru i zostały przez nas znalezione poniżej miejsca jego wzniesienia, pierwotna wysokość fasady fortyfikacji na pewno nie była niższa niż 2 metry i można przypuszczać, że sięgała 3 metrów. Na stoku, w odległości około 5 metrów od lica muru system obronny był prawdopodobnie dodatkowo wzmocniony głębokim na około 1,5 m, wąskim rowem o trójkątnym przekroju (jego chronologia nie została jeszcze ostatecznie ustalona). W tych samych dniach, podczas których odsłoniliśmy zewnętrzną ścianę muru, w innej partii wykopu natrafiliśmy na pozostałości bramy wejściowej. Ma ona postać wąskiego (130 cm szerokości) korytarza, przecinającego mur i wiodącego w górę poprzez nasyp gliny, w stronę wnętrza osady. Ściany tego przejścia wzmocnione zostały dużymi płytami piaskowcowymi „zakotwiczonymi” w najniższych warstwach kamieni tworzących mur oporowy. Choć nieco pochylone, płyty te wciąż stoją na swoim miejscu, pomimo, iż od czasu ich posadowienia upłynęło ponad trzy i pół tysiąca lat.

Znaczenie tegorocznych odkryć w Maszkowicach jest trudne do przecenienia i może być oceniane z dwóch perspektyw. Pierwsza z nich, to perspektywa naukowej interpretacji odsłoniętych konstrukcji. Mamy tutaj do czynienia z czymś, co może być bez przesady określone, jako monumentalna architektura kamienna. Biorąc pod uwagę czas powstania zamykający się pomiędzy 1750 i 1690 rokiem przed Chrystusem (daty radiowęglowe z warstw współczesnych konstrukcji) fortyfikacje z „Góry Zyndrama” to najstarszy przykład kamiennego muru w dziejach budownictwa na ziemiach polskich, o ponad dwa i pół tysiąca lat dawniejszy od zabytków architektury romańskiej. Ze względu na rozmach całej konstrukcji oraz wielkość wykorzystanych do budowy bloków skalnych jest to dzieło architektury znacznie bliższe rozwiązaniom spotykanym w cywilizacjach epoki brązu w basenie Morza Śródziemnego niż w jakichkolwiek tradycjach kulturowych środkowej i zachodniej Europy. Biorąc pod uwagę to, że całość fortyfikacji w Maszkowicach została wzniesiona od razu po przybyciu tutaj mieszkańców najstarszej osady, musimy uznać, że była to grupa doskonale zorganizowana i posiadająca już zasób wiedzy oraz umiejętności umożliwiający skuteczne wykorzystanie kamienia jako budulca. Wiele wskazuje na to, że była to wiedza zaczerpnięta z tradycji mieszkańców południowej Europy, gdzie architektura kamienna rozwijała się od początku epoki brązu. Na ten kierunek kontaktów przynajmniej części mieszkańców prehistorycznej „Góry Zyndrama” wskazywał już fragment stylizowanej figurki ludzkiej – tzw. idola wiolinowego, odkryty w 2011 roku w warstwie datowanej na około 1500 rok przed narodzeniem Chrystusa. Ten rodzaj statuetek produkowany był masowo w mykeńskiej Grecji oraz na obszarach północnobałkańskich i prawdopodobnie przedstawiał nieznane nam z nazwy bóstwo kobiece.

Druga perspektywa, z której można oceniać znaczenie odkryć w Maszkowicach to ich atrakcyjność z punktu widzenia popularyzacji wiedzy o przeszłości. Zasadniczy problem z opowiadaniem o archeologii polega na tym, że ślady dawnych osiedli są przeważnie bardzo lakoniczne. Mówimy o tym gdzie były domy lub jak szeroka była drewniana palisada operując czasem przeszłym i odczytując to ze śladów w ziemi trudnych dla zrozumienia dla przeciętnego odbiorcy. Na „Górze Zyndrama” fortyfikacje istnieją w czasie teraźniejszym: mur z epoki brązu i przecinająca go brama właściwie wciąż stoją w archeologicznym wykopie. Dlatego rozmach tych konstrukcji i ich funkcja były bez bliższego tłumaczenia zrozumiałe dla odwiedzających nas turystów i mieszkańców Maszkowic.

Marcin S. Przybyła

fot1 (800x600)

Fot. 1. Widok na północną część archeologicznego odsłonięcia w połowie sierpnia. Na przekroju wykopu widoczny jest mur oporowy z wczesnej epoki brązu. W dnie wykopu ciąg kamieni tworzących najniższą warstwę muru – kamienie leżące wyżej zostały już zadokumentowane i usunięte w poprzednich dniach. Najlepiej widoczny jest rząd kamieni tworzących wewnętrzną ścianę konstrukcji, do której przylega zbudowany z gliny taras (na przekroju na lewo od muru). Wciąż nie została jeszcze odsłonięta zewnętrzna ściana muru. Fot. M.S. Przybyła.

fot2 (800x600)

Fot. 2. Pomiary podczas pracy w dniu 17 sierpnia, w miejscu, gdzie na zewnątrz podstawy muru oporowego pojawiły się duże kamienie zsuniętej po stoku, przewróconej na bok ściany zewnętrznej muru. Fot. M.S. Przybyła.

fot3 (800x600)

Fot. 3. Dokumentacja rysunkowa wielkich bloków, tworzących zewnętrzne lico muru. Fot. M.S. Przybyła.

fot4 (800x600)

Fot. 4. Widok na płyty kamienne wyznaczające przejście prowadzące do wnętrza osady, w dolnej części fotografii jeden z bloków z zewnętrznego lica muru. Fot. M.S. Przybyła.

fot5 (800x536)

Fot. 5. Widok na strefę prac archeologicznych na „Górze Zyndrama” w Maszkowicach, w tle panorama Łącka. Łatwo dostrzec sztuczne wypłaszczenie szczytu i stromiznę na wschodnim stoku, kryjącą kamienne fortyfikacje z wczesnej epoki brązu. Fot. A. Maślak.

 

Czytaj także: Góra Zyndrama w Maszkowicach skrywa wielką tajemnicę! 

Komentarze

Komentarze (8)

  • Sierpień 31, 2015 o 7:24 am Ziomek

    TO PRADAWNA OSADA CYGAŃSKA

  • Sierpień 31, 2015 o 1:41 pm Jan Hamor

    Dzień dobry! Osada mniejszości etnicznej zamieszkującej obecnie Maszkowice której nazwę też trudno określić (przez poprawność polityczną czy to są Romowie, Rzymianie, Cyganie)jest zbudowana z znacznie mniejszym rozmachem. Szacunek dla protoplastów!!! Ps łatwiej przytaszczyć torbę z żebrów dotuczy to niż nieznanej z nazwy mniejszości współczesnej niż wytaszczyć blok kamienny.
    Pozdrawiam! Jan Hamor

  • Sierpień 31, 2015 o 3:58 pm Jan Hamor

    Panu dr Marcinowi S. Przybyłe życzę dalszych sukcesów w dziedzinie archeologii pracy zawodowej, a także w życiu osobistym! Żak.
    Jan Hamor

  • Sierpień 31, 2015 o 3:59 pm Jan Hamor

    Panu dr Marcinowi S. Przybyłe życzę dalszych sukcesów w dziedzinie archeologii pracy zawodowej, a także w życiu osobistym! Żak.
    Jan Hamor

  • Wrzesień 2, 2015 o 12:13 pm יודה מאסטר

    Co niektórzy sugerują że osadę o której czytamy w powyżej w artykule założyli cyganie i tutaj się mylą.Cyganie wyemigrowali z terenów Indii między 5 a10 wiekiem naszej ery na terenach naszego kraju pojawili się najprawdopodobnie pod koniec 14 w.a początkiem 15 wieku n.e.Osada na górze Zyndrama powstała pomiędzy 1750a1690 rokiem przed naszą erą.

  • Wrzesień 2, 2015 o 5:46 pm Jan Hamor

    Szanowna Pani, szanowny Panie pragnę zauważyć, że nie znam pisma hebrajskiego więc nie wiem jak odpisać. Wiem jednak jedno, że gdyby wtedy czyli w XVIII w p n e na obszarze dzisiejszych Maszkowic była osada Cyganów-Rzymian-Romów-Szczerbo- Mirgowska to zapewne ta nieznana ludność by się tu nie osiedliła. Dlaczego? każdy wie.
    Pozdrawiam!

  • Styczeń 16, 2016 o 7:07 pm Anonim

    O Górze Zyndrama słyszałam wiele lat temu i pytałam nauczyciela od historii lecz powiedział że to niemożliwe .Czytając historię klasztoru Klarysek zdziwiło mnie ,ze wieś Przysietnica najpierw należał a, do dóbr księżnej Kingi a potem już nie .Mówiono , że otrzymał ją w nagrodę Zyndram z Maszkowic. Myślałam ,że chodzi o Przysietnicę w sąsiednim województwie ale możliwe ,że to ta w pobliżu Starego Sącza .TO CIEKAWE!

  • Grudzień 12, 2016 o 7:20 pm Starszy oborowy

    Albo afro-polaków.

Możliwość komentowania wyłączona.

Partnerzy

herb 1ckis12092751_901790209899742_1325318935_nPrzechwytywanie  

Winieta-2012a